W piekny czerwcowy weekend 16 i 17 czerwca mialem okazje uczestniczyc w
Dniach Otwartych
Red Hata i Fedory w Krakowie. O tej imprezie mozna tez poczytac
pod http://www.fedora.pl/fod/
Dodam tez opis podany przez Pawla Sadowskiego i zaczerpniety z listy
dyskusyjnej Krakowskiej
Grupy Uzytkownikow Linuxa CLUG.
Po Fedora and Red Hat Open Days -
podsumowanie | OPIS 1 By McGiwer
No i stało się. W miniony weekend w
budynku Politechniki Krakowskiej odbyła się impreza mająca na celu
promocję systemów wywodzących się z rodziny Red Hat Linux, jak też
innych projektów Open Source. Prelekcje podczas konferencji były
ciekawe, atmosfera niesamowita, a spotkanie w sobotnią noc zdecydowanie
polepszyło integrację społeczności, o czym mogą świadczyć chociażby
pewne braki widoczne na sali podczas prelekcji następnego dnia…
Dla części uczestników impreza
rozpoczęła się już w piątkowy wieczór zaraz po przybyciu do akademika…
W rozkręceniu się i podgrzaniu atmosfery swój ogromny udział mieli
bawiący się studenci Akademii Rolniczej. Około godziny trzeciej nad
ranem, niektórzy członkowie społeczności Fedory postanowili udać się na
“nocny” spoczynek.
Po przebudzeniu się wszyscy szybko
doprowadzili się do stanu pozwalającego udać się na imprezę, co
niezwłocznie uczynili. Z chwilą dotarcia na miejsce zapoznaliśmy się z
resztą społeczności, która czekała na rozpoczęcie konferencji. Wtedy
też rozpoczęła się rejestracja, po której wszyscy udali się do sali,
gdzie miało miejsce przywitanie przybyłych gości przez organizatorów,
po czym odbyła się pierwsza prelekcja. Była to prezentacja o temacie
“Red Hat Enterprise Linux 5 - nowy standard korporacyjny” prowadzona
przez Jerzego Baranowskiego, który w bardzo przyjazny sposób
przedstawił, co Red Hat ma do zaoferowania wraz ze swoją nową platformą
klasy Enterprise, a także opowiedział o sytuacji Red Hata na polskim
rynku IT. Było też kilka nagród dla najbardziej aktywnych uczestników
wykładu. Następnie na scenie pojawił się Adrian Malina, który zapoznał
uczestników spotkania z najnowszą wersją Fedory sygnowaną numerkiem 7.
Podczas prelekcji można było dowiedzieć się o wielu nowościach
wprowadzonych w najświeższym wydaniu dystrybucji. Następne dwie
prezentacje były poświęcone wirtualizacji z wykorzystaniem środowiska
Xen. Najpierw Stanisław przedstawił ogólne informacje
dotyczące tegoż środowiska, a chwilę później Patryk Malina pokazał jak
wygląda wirtualizacja “od kuchni”. Podczas jego prelekcji mogliśmy
zobaczyć wirtualizację wykonaną z wykorzystaniem środowiska Xen na
żywo, bowiem Patryk pokazał jak zainstalować za pomocą Xen-a pewien
system, którego nazwy nie będę tu wymieniał :) W każdym bądź razie
prezentacja była wyjątkowo interesująca, zwłaszcza, jeżeli ktoś
wcześniej w ogóle nie miał styczności z wirtualizacją. Gdy wykład
dobiegł końca, nastąpiła przerwa obiadowa, po której wszyscy wrócili na
salę w celu wysłuchania dalszych prezentacji.
Bezpośrednio po przerwie swoją
prezentację miał Paweł Sadowski, który opowiedział o społeczności
Fedory w Polsce, jak też w Europie. Niestety z przyczyn osobistych na
konferencji nie pojawił się Stefan Held, który miał opowiedzieć o
europejskiej społeczności Fedory. Jednak mimo to impreza była bardzo
udana. Następną prelekcją o której nie można zapomnieć był imponujący
pokaz Karola Trzcionki, który mówił o tworzeniu pakietów RPM dla
Fedory. Bardzo interesująca była część prezentacji, w której Karol
pokazał jak wygląda taki proces na żywo, co uwieńczył dodaniem pakietu
do repozytorium Fedory. Tak zakończył się pierwszy dzień imprezy.
Po opuszczeniu budynku, w którym
odbywała się konferencja, społeczność z wielkim entuzjazmem udała się
do jednego z klubów studenckich w miasteczku studenckim Akademii
Górniczo-Hutniczej o bardzo sympatycznej nazwie “Filutek”. Ale nazwa to
tylko nieistotny szczegół w porównaniu z obrazem integracji szeroko
pojętej społeczności, która odbywała się wewnątrz… ;) Po pewnym czasie
większość uczestników udała się do klubu “Showtime” mieszczącego się na
Rynku Krakowskim. Atmosfera była niesamowita. Główną atrakcją był
zespół, który grał świetną muzykę na scenie wewnątrz lokalu, oraz, co
miało miejsce po pewnym czasie, kilku członków społeczności, którzy
świetnie bawili się podczas wspólnych tańców z tubylcami, którą to
zabawę z pewnością “uintensywnił” płyn, który kolejnymi litrami gasił
pragnienia zapracowanych na co dzień członków owej społeczności :)
Impreza na rynku zakończyła się wcześnie nad ranem…
Po krótkim śnie uczestnicy ponownie
udali się do jednego z budynków Politechniki Krakowskiej, aby wysłuchać
pozostałych prezentacji. Gdy rozpoczęła się pierwsza prelekcja, można
było spostrzec braki w gościach, co niewątpliwie świadczy o tym, że
społeczność się zintegrowała :)
Pierwszą prezentację na temat
licencji rozpoczęli Karol Przystalski oraz Łukasz Adamski. Następnie
można było wysłuchać prezentacji o tematyce takiej jak Compiz, KDE 4,
Jabber. Po nich miała miejsce prelekcja dotycząca Fedora Directory
Server, którą poprowadził Paweł Sadowski. Pojawiła się ona zamiast
zaplanowanego wcześniej wykładu o kryptografii pod systemem Linuks.
Gdy wykłady pierwszej tej części
konferencji dobiegły końca, uczestnicy podczas kilkudziesięcio
minutowej przerwy mogli zjeść wyśmienitą pizzę i ewentualnie zaspokoić
pragnienie, po czym udali się na ostatnie dwie prelekcje. Pierwsza z
nich była poświęcona tematyce serwerów internetowych Red Hat Linux.
Jakub Jarkiewicz pokazał na żywo jak skonfigurować poszczególne
serwery, z czego najbardziej widowiskowy był serwer streamingu Icecast,
po którego skonfigurowaniu goście mogli na swoich maszynach posłuchać
listy przebojów przygotowanej dla nich przez Jakuba. Ostatnia prelekcja
dotyczyła systemu składu drukarskiego TeX. Karol Przystalski w bardzo
ciekawy sposób opowiedział o tym systemie, nie zapominając również o
jego praktycznym wykorzystaniu.
Po zakończeniu wszystkich prezentacji
organizatorzy przygotowali upominki dla uczestników, którzy poprawnie
odpowiedzieli na pytania dotyczące poszczególnych prelekcji. Ci, którzy
nie mieli takiego szczęścia, mieli możliwość nabycia gadżetów
związanych z Fedorą, takich jak koszulki, plakaty i kilka rodzajów
znaczków z logiem ich ukochanej dystrybucji.
Podsumowując, impreza była wspaniała.
Dzięki niej polska społeczność Fedory mogła się bliżej poznać i
zintegrować, przy okazji dowiadując się interesujących rzeczy na temat
systemu i nie tylko. Aż żal, że już się skończyło, ale cóż - nic co
dobre nie trwa wiecznie. Teraz pozostaje tylko czekać na następne
Fedora Open Days w roku 2008. A zatem: do zobaczenia za rok!
W wielkim skrócie. Zaszło wiele zmian
podczas organizacji, jak choćby zmiana miejsca konferencji, czy też
kilka modyfikacji agendy. Pomimo że impreza uderzała w bardzo wąską
grupę odbiorców, frekwencja była bardzo przyzwoita. Ilość odsłon
niniejszej strony zaskoczyła organizatorów - zapewne to wynik dobrze
przeprowadzonej kampanii medialnej. Nie obyło się bez drobnych
nieścisłości i wpadek, ale jedno jest pewne - było warto! Do boju więc,
za rok będzie znacznie lepiej (:
Prezentacje z prelekcji pobierzesz
klikając na temat prelecji w dziale agenda.
Koniecznie obejrzyj też zdjęcia z
konferencji oraz nocnej imprezy.
4). Od lewej Patryk Malina. i Jerzy Baranowski Prezes Zarzadu B2B
Sp. z o. o. prowadzi prezentacje
Red Hat Enterprise Linux 5 nowy
standard korporacyjny.
5). Przemek.
6).
7). Prezentacja Jerzego Baranowskiego trwa.
8). Adrian Malina i jego prezentacja Fedora 7. Najnowsza wersja
dystrybucji.
9). Adrian Malina.
10).
Wirtualizacja - nowe narzedzia i mozliwosci. Prowadzi Stanislaw.
11).
Stanislaw.
12). Uczestnicy.
13). Pawel Sadowski McGiwer, Ambasador Fedory opowiada o Spolecznosci
Fedory w Polsce i Europie.
14). Pawel Sadowski.
15). Przemek.
16). Pawel Sadowski.
17). Xen pokaz wirtualizacji Okienek i Fedory. Od lewej Adrian,
Patryk i Przemek.
18). Patryk Malina.
19). Patryk Malina.
20). Jerzy Baranowski i Patryk Malina.
21). Karol Trzcionka opowiada o RPM i Tworzeniu pakietow.
22).
23). Od lewej Karol Przystalski i Kamil Grzebien.
24). Poczatek wieczorno-nocnej imprezy integracyjnej. Najpierw w klubie
studenckim Filutek.
Koledzy i moj Pingwinek.
25). Telewizory. Ten wylaczony po prawej, to czarno-bialy, polski
lampowy TV "Ametyst." Ja dawniej takich i
podobnych duzo naprawialem.
Och przypomnialy sie te dawne czasy.
26). Bufet. Na dole stoi polskie raio z gramofonem "Menuet. " Och
jakie, to byly czasy. Czego i jak wtedy sie
sluchalo.
27). Kolejne radio lampowe, tym razem niemieckie.
28). Ja, kolezanka i koledzy.
29). Tomek z moim Pingwinkiem.
30).
31). I am Fedora. Dobre. :)
32). W milym towarzystwie. :)
33). Od lewej Grzegorz, Jerzy, Karol i Przemek.
34). Od lewej. Grzegorz, Karol, ja i Przemek.
35). Pozniej wybralismy sie na rynek Krakowa.
36). Idziemy dalej.
37). Dorozka na rynku.
38). Teraz w nocnym klubie Showtime. Mile towarzystwo i Pingwinek.
39). Bawimy sie dalej. Klub ma nawet wlasna TV.
40). Nocna impreza trwa.
41). Przemek i ja z Pingwinkiem.
42).
43). Widok na rynek Krakowa noca.
44). Zespol muzyczny gra.
45).Pingwinek, Adrian Malina i Karol Trzcionka.
46) Od lewej Jerzy Baranowski, Grzegorz z moim Pingwinkiem i
dalej cale mile towarzystwo.
47) Muzycy dalej graja i jest przyjemnie. :)
48). Przed rozpoczeciem prelekcji drugiego dnia zbieramy sie przed
budynkiem konferencyjno wystawienniczym
Politechniki Krakowskiej. "Kotlownia."
49). Przychodza kolejni uczestnicy.
50.)
51). Mozna juz wchodzic. Za chwilke beda prezentacje.